• Wpisów:30
  • Średnio co: 48 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 00:29
  • Licznik odwiedzin:3 398 / 1489 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Nominowała mnie: http://grubaanorektyczka.pinger.pl/

Pytania:
1. Od jak dawna blogujesz?
2. Jakiej seksualności jesteś? (Homo, bi, hetero lub inne)
3. Czy tolerujesz osoby innej orientacji seksualnej?
4. Czy się odchudzasz?
5. Czy miałaś kiedyś do czynienia z depresją?
6. Ulubiony blog w serwisie pinger?
7. Masz jakieś zwierzątko?
8. Co lubisz robić w czasie wolnym!
9. Czy jesteś osobą aktywną?
10. Czy byłaś kiedykolwiek u psychologa/psychiatry?

Odpowiedzi:
1.Pierwszy blog założyłam w roku 2009. Ten blog ma rok.
2.Powiem tak, pokocham duszę, nie ciało. Nie interesuje mnie co dana osoba ma w spodniach.
3.Oczywiście, że tak.
4.Tak.
5.Miałam, mam i pewnie jeszcze długo będę miała.
6.Nie potrafię wybrać jednego. Wszystkie blogi, które obserwuje.
7.Nie.
8.Oglądać filmy, słuchać muzyki, spać. Uwielbiam wyjazdy.
9.Niestety nie, ale chciałabym bardzo.
10.Byłam i u psychologa i u psychiatry wiele razy.

Dziękuję za nominacje, ja nie nominuje nikogo.

 

 
przepraszam.
rzucam słowa na wiatr, typowe dla mnie.
cholernie mi przykro, chciałam być dobra.
Nie ćwiczyłam, ale ze stresu schudłam 1,5kg.
Ważę 107,6kg.
Chciałam tylko powiedzieć, że PIERDOLE czekanie do poniedziałku.
Zaczynam ćwiczyć jutro.
Mogłabym napisać, że macie moje słowo, że obiecuje, ale jak same się przekonałyście, moje słowa nie są wiele warte.
Przepraszam jeszcze raz.
Mam nadzieje, że tym razem będę wytrwała w ćwiczeniach.
Smutno mi jak patrzę w lustro.
  • awatar Vaira: To lubie! Cwiczymy od teraz! Jemy od TERAZ :) A za pol roku zobaczysz jak to TERAZ sie oplacalo :)
  • awatar Czas zmian.: Też było mi smutno. Wiem co czujesz ale dasz rade, wszystko da się zrobić. ;) Startowałam z praeie identyczna waga i powiem Ci że można powoli nawet z bardzo małą ilością ćwiczeń chudnąć tylko trzeba chcieć :)
  • awatar ωαℓ ѕιę тσ נєѕт мóנ śωιαт !: trzymam za ciebie kciuki ! Powodzenia ! :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Cześć kochane,
Przepraszam za taką nieobecność tutaj. Jestem sobą zawiedziona. Przez te wszystkie dni nie ćwiczyłam. Ani razu. Mam nadzieje, że mi wybaczycie. O dziwo schudłam. Ważę równe 109kg. Czyli spadek o 1,3kg. Wiem, że to mało, ale lepsze to niż nic. Mało jadłam. Od poniedziałku rozpoczynam rozsądną dietę, 1000kcal dziennie +ćwiczenia minimum 3 razy w tygodniu. Nie poddałam się i nie mam zamiaru, przecież obiecałam. Mam nadzieje, że u Was lepiej niż u mnie. Trzymajcie się!
  • awatar determinate: Tak, tak. A jak zjesz 1001 kcal to ci nie zalezy. A przeciez zalezy, prawda? Nie przejmuj sie innymi, to najwazniejsze, kochana. Spelniasz SWOJ cel, polepszasz SWOJE zycie i to o SIEBIE walczysz. Kiedy zaczniesz tak myslec wszystko powinno isc w dobrym kierunku. Zycze ci jak najlepiej i mocno trzymam kciuki za twoja wytralosc i wiare w siebie! Odzywaj sie czesciej. :) XOXO.
  • awatar Vaira: I polecam zacząć od owocowo-warzywnego detoksu - jesli nie wytrwasz 2 dni znaczy ze Ci nie zalezy :) A przeciez zalezy, prawda?
  • awatar Vaira: Od poniedziałku? OD TERAZ! Kochana, zmotywuj się! Pisz do mnie na priv, masz moje wsparcie! Na poczatek polecam przejrzec kanał tego Pana: https://www.youtube.com/user/trenermariuszmroz/videos ! Dużo i dobrze nawija. Jesli masz problemy z jedzeniem pisz do mnie, pomoge jak mogę:* 1000 kcal? Nie dasz rady, bedziesz chodzila głodna. 1500 spokojnie ale rozsądne! Zdrowa szama, dasz rade, buziale!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Czesc kochane,
przepraszam za nieregularność wpisów, ale nie mam się czym chwalić. Przez te dni jadłam mało i dosc zdrowo, ale nie ćwiczyłam. W ogole. Dni uznaje za zawalone. Weszłam na wagę, bo bałam sie ze przytyłam, ale na szczęście to się nie stało.
Zastanawiam się nad przejściem na skinny girl diet od poniedziałku. Miał ktos z nią do czynienia?
Chudego.
  • awatar Wiktoria W: Najlepiej abyś przy takiej wadze poszła do dobrego dietetyka, który pomoże opracować dietę specjalnie dla Ciebie. Trzymam kciuki !
  • awatar My Dietry: Jeśli warzywa i owoce możesz jeść do woli to próbuj. Na pewno nie warto bawić się w głodówki.
  • awatar Vaira: Wazysz 110 kg???? Ile masz wzrostu?➳➳➳
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
czesc kochane,
Chciałabym na poczatku podziękować wam za komentowanie i czytanie moich postów, to wiele dla mnie znaczy. Pozatym nadal nie idzie za dobrze. Nie wiem czy tylko ja tak mam, ale kiedy jest gorąco na dworze, strsznie nie chce mi sie ćwiczyć. Nie mogę się przemóc.

Zjedzone wczoraj:
Mini naleśniki
Pierś z kurczaka i bułka
Jogurt
Ćwiczenia wczoraj:
Nic :c

Zjedzone dzis:
Dwie kromki chleba
Batonik :c
Jogurt
Ćwiczenia:
15 min trening cardio z Mel B
Cały dzien na nogach
Wypiłam znow ten napój spalający kalorie Clic.

Muszę się skoncentrować na celu i mocniej do niego dążyć.

Waga w poniedziałek to 110.3 czyli równy kilogram w tydzien. To przez to zawalanie w weekend, ale od czegos trzeba zaczac.

Chudego!

  • awatar JestemMaluszek: Wiesz co mi pomogło na początku zrzucać zbędne kg (miałam lekką nadwagę)? To że zaczęłam jeść śniadania, przestałam podjadac i zrezygnowałam z cukru. Miałam bardzo słabą kondycję więc nie stawiałam sobie wysokiej poprzeczki-najpierw spacery, rower, rolki, teraz mam plan treningowy, który również stopniuje. Przede wszystkim, nie robię nic ponad swoje siły a i mam satysfakcję gdy co tydzień zwiekszam intensywność ;) w ciągu trzech tygodni, bez ćwiczeń schudłam 4kg! Teraz zobaczymy jak będzie z nimi :) dlatego odradzam głodówki i ćwiczenia ponad siłę-wraca się do starych nawyków. Trzymam kciuki i obserwuje :)
  • awatar My Dietry: Wystarcza Ci tak tyle jedzenia? Bo dla mnie byłoby za mało :) Trzymam kciuki :)
  • awatar Wiktoria W: Trzymam za Ciebie mocne kciuki :) Pozdrawiam i zapraszam również do siebie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
czesc kochane,
Jestem załamana i pewna ze nie schudłam ani grama. Miałam dzisiaj dac sobie wycisk, a nie zrobiłam nic. Nie zaliczam tego tygodnia do udanego, w przyszłym musze postarać sie zdecydowanie bardziej.
Zjedzone:
Kasza manna
Budyń
Kotlet+ogórki
Ćwiczenia:
Nic. Tylko godzina spaceru.

Niedobrze.
Chudego.
  • awatar My Dietry: Początki zawsze są trudne, ale nie wolno się załamywać :) Będzie lepiej- zobaczysz. A co do wysiłku to godzina spaceru to też dobrze
  • awatar Arriana: Stay strong <3 Do przodu!
  • awatar Czas zmian.: Jest dobrze!:* Chudego!:*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
czesc kochane,
Mam zle samopoczucie, bo czuje ze tyje zamiast chudnąc. Nie moge przestać o tym myslec. Jutro wracam do domu.
Zjedzone:
2 parówki w cieście
Jogurt
3 parówki z grilla
2 jogurty
4 kostki czekolady pomiędzy posiłkami
Ćwiczenia:
Pol godziny jazdy na rowerze
Godzina spaceru
Pol godziny skakania na trampolinie

Słabo mi.
Chudego.
 

 
czesc kochane,
Przepraszam, ze wczoraj nie dodałam wpisu, wrocilam pozno do domu. Dzis rano wyjechałam i wroce dopiero w niedziele pod wieczor. Przez wyjazd zawalam, bo musze jesc to co mi daja. Ćwiczeń z mel b tez nie mogę robic, na szczęście jest tu rower.

Zjedzone wczoraj:
Bułka
Truskawki
Jogurt
Bułka
Ćwiczenia:
Nic tylko cały dzien na nogach. Duzo chodzenia, ale to nie ćwiczenia.

Zjedzone dzis:
Bułka
Kawałek smażonego sera
Cos lekkiego na kolacje, jeszcze nie jadłam.
Ćwiczenia:
Pol godziny intensywnego jeżdżenia na rowerze
Godzina spaceru

Nie idzie mi dobrze, czuje, ze do ważenia w poniedziałek nic nie schudnę. W niedziele wieczorem zafunduje sobie wycisk.

Chudego.

 

 
Czesc kochane,
Dzisiaj jestem sobą zawiedziona. Słabo mi poszło. Do tego wczoraj dostałam okres i czuje się przez to cięższa.
Zjedzone:
Sniadanie-bulka
2 sniadanie-bułka
Obiad-pierś kurczaka z rożna
Kolacja- suchy placek ziemniaczany +danio
I niestety po obiedzie dwie gałki lodów.. Tak to jest jak idziesz gdzies z dziadkami.
Ćwiczenia:
20 min trening całego ciała z Mel B
Byłoby wiecej, ale bol brzucha jest zbyt silny.

Nie jestem z siebie zadowolona, powinnam solidniej wziac się do roboty.
Chudego.
 

 
Czesc kochane,
Dzisiejszy dzien był smutny, moze to przez pogodę.
Zapomniałam napisac wczoraj, ze początkowa waga od ktorej zaczynam to 111,3kg. Ważenie bedzie co tydzien.
Zjedzone:
Dwie bułki
Duza porcja sphagetti
Musze popracowac nad jedzeniem cześciej, małych porcji.
Ćwiczenia:
20min trening całego ciała z Mel B
20 przysiadów

Chudego!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Czesc kochane,
Pierwszy dzien minął niespokojnie. Miałam momenty załamania i myslalam, ze sie poddam i nie zaliczę dnia, ale koniec końców udało się. Jestem padnięta, nienawidzę poniedziałków, odliczam do majówki.
Zjadlam:
Białe pieczywo+obkład x3 (sniadanie, drugie sniadanie i obiadokolacja)
Wiem, niezbyt zdrowo, ale tez nie przesadziłam z ilością. Dobrze, ze przespałam pare godzin w ciagu dnia, bo nie miałam szansy się obezrec.
Ćwiczenia:
20 minut trening całego ciała z Mel B.
Przed ćwiczeniami wypiłam napój clic, ten na spalanie kalorii. Nie wiem czy działa, ale nie zaszkodzi. Miał ktos z nim do czynienia?

No to jedziemy, powoli i do przodu.
Powodzenia
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
witajcie kochane.
Wracam, po prawie półtorarocznej przerwie. Zawaliłam po calosci, było u mnie momentami naprawde tragicznie. Walczyłam ze sama soba, ze swoimi myślami i swoja głowa. Doszłam któregoś dnia do wniosku, ze nie uda mi sie zmienić fizycznie, jesli najpierw nie naprawie swojej psychiki. Pracowałam nie nad swoim ciałem, a nad swoim wnętrzem. Jesli chodzi o zaakceptowanie siebie, nadal tego nie osiągnęłam. Nadal sie soba brzydzę. Ale wrocilam silniejsza, znam swoj cel, mam motywacje. Przegrałam wiele bitew, ale wygram wojne. Bedzie cholernie ciezko, ale poradze sobie. Zaczynam od skreślenia z listy spożywanych produktów słodyczy i fast foodow, zaczne rowniez ćwiczyć. Nie chce narzucić sobie od poczatku zbyt szybkiego tempa, bo mogłoby mnie przerosnąć. Małymi krokami, az osiągnę sukces.
Kolejny post jutro, nie dam dupy tym razem, obiecuje.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
cześć. ostatni mój post to "postanowienia na 2014". teraz jest 2015. nie spelnilo sie ani jedno z nich. jest mi kurewsko wstyd. dziś nie mam 15 lat, mam 17. dziś nie ważę 93 kg, a około 115. wszystko jest nie tak jak powinno być. odeszłam stąd bez słowa pozegnania. ale Wasze blogi czytałam codziennie. wspierałam Was całą sobą, ale nie pokazałam się ani razu od 1 stycznia 2014. by bylo mi wstyd, bo jestem jebaną hipokrytką. czytam blogi o diecie, sama siedząc przed laptopem i wpierdalając tony jedzenia. chciałabym wrocic, nie wiem czy mam dla kogo i nie wiem czy mi się uda. nie wiem nic. wiem, że mam dosyć swojego życia i z każdym dniem mam coraz mniej siły, by oddychać. przepraszam Was. mam nadzieję, że mi wybaczycie.
  • awatar sejtan: Widzę że u Ciebie jest tak jak u mnie i wagowo nawet tak samo :( Jestem tu od 5 lat a zamiast chudnąc tyje. Wiem co czujesz :* :*
  • awatar determinate: Nikt nie jest zly. Masz prawo stad odejsc, kiedy chcesz, to internet, a jesli wrocisz, to przywitaja cie tutaj tak samo, lecz inne osoby. Rob, co chcesz tylko, prosze, z glowa, zdrowo. Wszystkiego dobrego. XOXO
  • awatar Ooopuszczone: Nie możesz tak o sobie myśleć ! Znajdź jakąś motywację i nie myśl w negatywny sposób , a wszystko stanie się piękniejsze ! ; * Mam nadzieję , że ci się uda ! Trzymam kciuki ; *
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
2014. Postanowienia? Schudnać. Być szczęśliwa.
Nic więcej. Czyli pewnie tak jak Wy. Dziękuję, że zostałyście ze mną mimo tak strasznie długiej nieobecności.
Bilans:
4 paluszki rybne i łyżka oleju
2 parówki
2 skibki chleba z dodatkami

nie wiem ile ale na pewno zmieściłam się w 1000kcal.

ćwiczenia:
20min trening całego ciała z mel b
10min trening całego ciała z fittapy
8min ćwiczeń na wewnętrzną stronę ud z fittapy

muszę wejść w rytm ćwiczen i liczenia kcal to będzie dobrze. 359 dni na zrzucenie 50kg. zrobię wszystko.

chudego moje kruszynki.
  • awatar mydreamisthin: to na pewno nie jest 1000 ;) rok na 50kg? powinno się udać,trzymam mocno kciuki! ;*
  • awatar Weight Loss Like Boss: Trzymam za Ciebie mocno kciuki. Wiem, że Ci się uda! Ja przeżywam teraz małe załamanie, ale myślę, że zdarza się to każdemu. Będzie dobrze, zobaczysz!
  • awatar Migotka96: trzymam kciuki ! zapraszam do siebie !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Od nowego roku wracam tutaj, przysięgam. Będę miała 8 miesięcy na zrzucenie 40kg. Motywacja, motywacja i jeszcze raz motywacja aktualnie. Nie zostawiajcie mnie, nie odeszłam, błagam.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
wstyd było mi tu wejść. nie mam tłumaczenia dla siebie. od zeszłego wtorku miały być ćwiczenia. nie było. za to było jedzenie. dużo niezdrowego jedzenia. i zamiast 93,4 znów 97. gdzie podziała się moja motywacja? ratunku..
  • awatar sejtan: Tylko się nie poddawaj. Najważniejsze to wstać i walczyć dalej :D
  • awatar Mała_Mi*Miło_Mi: Odnajdziesz ją! Daj sobie czas. Dieta to nie prosta sprawa. Z doświadczenia wiem, że popełniamy błędy, cafamy się aby potem ruszyć do przodu. Odpuść trochę sobie, nie dietę ale nabierz dystansu. Dasz radę :-)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ugh, nieregularne wpisy ostatnio. Od jutra to się zmieni, bo nareszcie wejdą ćwiczenia! Największy nacisk kładę na ćwiczenia na nogi, bo są moim najwiekszym problemem. Stąd moje pytanie- znacie coś dobrego na nogi? Co do bilansu nie jest jakoś świetnie:
Dwie parówki
Sześć koreczków śledziowych
Dwa razy chrupkie wasa z cieńką warstwą sera topionego i ogorkiem
Jogurt brzoskwiniowy
Lecę do Was, muszę wszystko nadrobić, chudego! ♡
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Przepraszam wiem, że czekałyście na wpis z wagą ale nie miałam internetu. Więc waga po diecie wynosiła 92kg czyli -9.4kg w trzynaście dni. I wszystko pięknie gdyby nie to, że od wczoraj wieczora mam 93, 4. Na szczęście stanęło i nie leci do przodu. Nie ma się czym chwalić jeśli chodzi o bilans, ale od wtorku na szczęście ćwiczenia. Czuje, że zawiodłam. Chudego.
 

 
13/13 dzień diety kopenhaskiej.
Zaliczony.
NARESZCIE KONIEC!
Jutro podam wagę c:
Zaczynam zdrowe odżywianie, ale nie jestem pewna czy wieczorem wrzucę bilans, bo śpię u koleżanki. Ale waga rano na pewno się pojawi.
Chudego misie! :33
  • awatar Gość: Brawo! :)
  • awatar losowo: gratuluję, super!
  • awatar Gość: Brawo. Czekam na wagę do jutra =*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
12/13 dzień diety kopenhaskiej.
Zaliczony. Zjedzone:
Śniadanie: duża tarta marchew z cytryną
Obiad: duża chuda ryba
Kolacja:1 befsztyk, sałata i brokuły
Szczerze czuje się już tak osłabiona przez tą dietę, że nie wiem czy nie zakończyć jej na tym dniu. Mroczki przed oczami, ból brzucha i głowy, otępienie. Nie wiem czy jest sens robić jeszcze ten 13 dzień..co sądzicie?
Chudego
  • awatar Gość: Jeżeli czujesz sie slabo to jutro zjedz cos bardziej pożywniejszego. Np. zamiast takiego sniadani jak w diecie zrob sobie kanapki z jakiem. Jeśli zjesz dobre śniadanie poczujesz sie lepiej. Mocno Ci kibicuje zebys schudla tyle ile chcesz. Czekam do jutra na wyniki. Powodzenia :*
  • awatar Gość: http://firegifts.pl/?polecam=300126 Zapraszam na serwis FireGifts. Rejestracja i korzystanie jest za darmo, a można wygrać cenne nagrody, takie jak XBoxy czy telefony... Punkty otrzymuje się za codzienne logowanie się oraz odpowiadanie na proste pytania. Nie wierzysz? Sprawdź opinie o serwisie, wystarczy wstukać "FireGifts" w google ;) Jeśli zechcesz się zarejestrować, to proszę, zarejestruj się z mojego linku referencyjnego - z góry dziękuję! Życzę udanych łowów!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
11/13 dzień diety kopenhaskiej
Zaliczony. Zjedzone:
Śniadanie: kawa, kostka cukru
Obiad: tarta marchew, twarog, jajko
Kolacja: Salatka owocowa, 2 szklanki jogurtu naturalnego
Chciałam Wam ogromnie podziękować za komentarze pod wpisami, nawet nie wiecie jak wiele mi to daje i ile to dla mnie znaczy, że ktoś mnie wspiera. Dziękuję.
Lecę do Was, chudego.
  • awatar mydreamisthin: super,że udaje Ci się wytrwać na tej diecie :) jesteś silna i widać,że masz motywację ;* tak trzymaj! ;*
  • awatar sejtan: Ćwiczysz coś czy tylko sama dieta? Ja wspieram z całego serca bo wiem jak trudno zejść z takiej wagi :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
10/13 dzień diety kopenhaskiej.
Zaliczony. Zjedzone:
Śniadanie: kawa, kostka cukru, grzanka
Obiad: szpinak, pomidor, owoc
Kolacja: 2 jajka, plaster szynki, sałata
Mam jakiś kryzys. Po prostu odechciewa mi się wszystkiego, gdy myślę, że jeszcze tyyyyyyyyle czasu męczarni. Ciężko jest, co więcej mówić.
Lecę do Was! :3
  • awatar Gość: Gratuluję tych 10 dni, zostały tylko 3, powodzenia :)
  • awatar Gość: Okej :* Powodzenia!
  • awatar losowo: Pięknie Ci idzie, naprawdę cudownie. Tak trzymać!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
9/13 dzień diety kopenhaskiej.
Zaliczony. Zjedzone:
Śniadanie: kawa, kostka cukru
Obiad: befsztyk, sałata
Kolacja: 2 szklanki jogurtu naturalnego, plaster szynki
4 ostatnie dni, ktoś trzyma kciuki? c:
Zastanawiam się co dalej po tej diecie, żeby dalej chudnąć. Jakieś pomysły?
Lecę czytać do Was, chudego ♡
Piękna Sel.
  • awatar transfuzja: Ja trzymam mam nadzieję że ci się uda do końca.I myślę że HSGD to dobry wybór sama byłam i polecam :)
  • awatar Nkfn: Powodzenia, ja nie potrafiłabym tak mało jeść :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
8/13 dzień diety kopenhaskiej.
Zaliczony. Zjedzone:
Śniadanie: kawa, kostka cukru
Obiad: 2 jajka, pomidor, szpinak
Kolacja: befsztyk, sałata
Coraz bliżej końca, byle do czwartku
Humor w miarę dobry, dzień przed telewzorem. Tak jak lubię.
Lecę czytac co u Was, chudego ♥
  • awatar NatkQ: powodzenie super blog wpadnij do mnie ;) i skomentuj moje ostatnie wpisy
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
7/13 dzień diety kopenhaskiej.
Zaliczony. Zjedzone:
Śniadanie: herbata
Obiad: grillowane mięso
Kolacja: nic
Jak obiecalam, jest lepiej. Chociaż z głodu umieram, to nic nie zjem.
Ważenie dopiero w następny piątek, jestem bardzo podekscytowana i liczę na efekty, obym się nie rozczarowała.
Lecę do Was, chudego ♡
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
6/13 dzień diety kopenhaskiej.
Zaliczony. Zjedzone:
Śniadanie: kawa, lyzeczka cukru
Obiad: kurczak, salata
Kolacja: 2 jajka, marchew.
Jestem tak wkurwiona, że lepiej do mnie nie podchodzic. Obiad zjadlam o 18 a kolacje o 20. 3 godziny obsuwy. Jak moglam. Mam nadzieje, ze nie zepsulam tego. Kurwa mać. Będę siedzieć do 3 nad ranem żeby to strawić. Mam wszystko inne w dupie. I do tego tak napierdala mnie glowa ze zaraz ocipieje. Jutro będzie lepsze, przysiegam.
Chudego.
  • awatar liberami: nie stało się nic złego :) Nie popadaj w paranoje :* trzymam kciuki i będę dalej obserwować postępy Twojej diety ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
5/13 dzień diety kopenhaskiej
Zaliczony. Zjedzone:
Śniadanie: Tarta marchewka z cytryną
Obiad:Ryba
Kolacja: Befsztyk, sałata i brokuły
Coraz bliżej końca. Szkoda,że waga spada, a ja nie widzę w sobie żadnej zmiany. No trudno, chyba muszę ważyć co najmniej 20kg mniej żeby coś dojrzeć :c
Dzisiaj znowu nie byłam w szkole..
Czuje problemy.
Dobrze, że chociaż ta dieta mi jakoś idzie.
Idę czytać do Was, chudego
  • awatar Zmotywowana: Spokojnie :) efekty przyjda w swoim czasie :) u mnie po takim czase zaczely przychodzic a na diecie nie bylam dopiero teraz jestem i to takiej ktora sama wymyslilam ;) bedzie wszystko :) cierpliwosci :)
  • awatar Katharsie: Na pewno w końcu zauważysz zmiany, nie poddawaj się! Trzymam kciuki :)
  • awatar transfuzja: Ładnie ci idzie ja co prawda dużo od początku odchudzania nie zrzuciłam w kilogramach a w centymetrach i tak na prawdę zauważenie zmiany choć była duża zajęło mi dłuuuuuuuuuugo.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
4/13 dzień diety kopenhaskiej.
Zaliczony. Zjedzone:
Śniadanie: Kawa, łyżeczka cukru
Obiad: Tarta marchew, twaróg, jajko
Kolacja: 2 szklanki jogurtu naturalnego i sałatka owocowa
Jestem zadowolona, no i sałatka owocowa to zdecydowanie coś na co czekałam!
*WAŻNE* Piszecie mi, że tą dietą wyniszczam organizm. Dostałam też komentarz, że może nawet zatrzymać mi się miesiączka. Wiem, są różne opinie na temat tej diety. Jedni eksperci mówią, że jest fantastyczna inni, że fatalna. Ale KAŻDY reaguję na nią inaczej. Mi pomaga, czuję się dobrze, nie boli mnie głowa, nie mam mdłości. Wszystko jest w NAJLEPSZYM porządku! Poza tym biorę witaminy, żeby dostarczyć organizmowi składniki, których nie daje mi dieta. I NIE ZREZYGNUJE Z NIEJ. Dziękuję za uwagę
Dzień udany, nie byłam w szkole z powodu wizyty u okulisty, trochę się pouczyłam, obejrzałam parę filmów, to lubię.
Idę poczytać jak się trzymacie kruszynki, chudego!
  • awatar Striving for perfection - Gutka: Aaa ćwiczysz cokolwiek ? Sama dieta ci zbyt dużo nie da
  • awatar allie♥: nawet jak stanie to potem znowu ruszy, byle się nie poddać! :D wiem, co mówię, sama właśnie jestem po kryzysie- teraz waga ucieka jak dzika!
  • awatar allie♥: na początku najszybciej leci... głównie woda etc. ani się obejrzysz :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
3/13 dzień diety kopenhaskiej.
Zaliczony. Zjedzone:
Śniadanie: Kawa, łyżeczka cukru, grzanka
Obiad: Szpinak, pomidor, owoc
Kolacja: Plasterek szynki, 2 jajka, sałata z olejem i cytryną.
Dzisiaj nie wytrzymałam coś mnie pokusiło i weszłam na wagę. I wiecie co? Tego się nie spodziewałam. Przez 3 dni spadło 3,7kg! Bardzo się cieszę, że ta męczarnia się opłaca.
Ale oprócz tego mam dziś beznadziejny humor, ciągle płacze i chyba trochę boli mnie to, że ludzie mają mnie i moje zdanie w dupie.
No nic, trzeba dać radę. Kiedyś im jeszcze pokażę.
Idę zajrzeć do Was, chudego
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
2/13 dzień diety kopenhaskiej
Ciężko, oj ciężko, ale zaliczone.
Czy tylko ja tak bardzo nie lubię niedziel? Świadomość, że jutro szkoła mnie dobija. Jeszcze lekcje do 16.20.. no i z jednej będę musiala się urwać żeby skoczyć do domu na obiad, który muszę jeść między 12 a 14.
Dzisiaj na śniadanie: kawa i jedna kostka cukru
Obiad: befsztyk i sałata z olejem i cytryną
Kolacja: 2 szklanki jogurtu naturalnego i plasterek szynki.
Wszystko zjedzone, idę zgodnie z planem.
Dzisiaj smakowało mi bardziej niż wczoraj ale co zrobić żeby twn cholerny befsztyk wreszcie wyszedł dobry? A jutro szpinak, Boże daj mi sił. Jeszcze tylko 11 dni. Dam radę.
Chudego